Wielkie pytanie o snowboard, carving i całą resztę ;)

Polana Sosny. Polish Carving Session VII. Luty 2016.

Gościem specjalnym PCSa był Sigi Grabner. Legenda snowboardu alpejskiego. Mistrz Świata, medalista olimpijski, zdobywca Pucharu Świata, rider RedBulla, producent własnych deesek SG, organizator szkoleń z zawodnikami Pucharu Świata itd itd itd. Legenda przez duże L.
Pojawił sie na PCS dzięki Slaposowi, którego większość z was zna. Oczywiście został godnie przyjęty przez naszych carverów, jak również troszke osaczony, no ale kto by nie chciał zamienić choćby kilku słów z legendą… 😉

Rozstawił się ze sprzetem, pojeździliśmy wspólnie, frekwencja na PCS rekordowa, autgrafy, podpisywanie desek…

No ale w końcu nastał wieczór. Dla zarządu stowarzyszenia mieliśmy apartament z 3 pokojami dwuosobowymi. Sigi dostał oczywiście sam jedną z tych dwójek, a my gnieździliśmy się w pozostałych dwóch, ja spałem na podłodze, co nie jest żadnym problemem. W każdym razie dużo ludzi, dużo butów rękawiczek do wysuszenia, komputery, telefony, kamery, krótkofalówki, wszędzie kable, rozdzielacze wystajace z pokojów i łazienki do „przedsionka”, siedlisko węży buczących w butach i rękawiczkach rozsiewających prawdziwy zapach carvingu po hotelu i okolicy…

I wtedy właśnie mistrzowi snowboardu zadaliśmy jedno z najważniejszych pytań, dotyczące zarówno filozofii, teori jak i również praktyki carvingu. Takie „Wielkie pytanie o snowboard, carving i całą resztę” 😉

„Sigi? Czy kiedykolwiek mieszkałeś w hotelu w którym była wystarczająca ilość gniazdek?”
Odpowiedź była krótka: „nie”

Please follow and like us:
error

Ustawienie miękkich wiązań ;)

Grudzien 2015. Sella Nevea, Włochy.

Na rozpoczeciu sezonu odwiedził nas nasz przyjaciel Jani Goltes. Przywiózł na testy swoje deski (goltes.com), płyty i nawet wiązania.

Przyjechał pod hotel swoim sławnym zielonym camperem, jak to mówi „car home”. Na wieczorne piwko dał się zaprosić, ale gdy zaproponowaliśmy mu pokój hotelowy i śniadanie, powiedział że zaprasza nas do siebie do campera, wszysto tam ma i chętnie nas ugości…

W Tarvisio zrobiliśmy dzień testowy, pomogliśmy Janiemu wygramolić się kolejką z całym sprzętem na górę no i jeździliśmy na różnych deskach Goltesa. Kilka z znich było na prawdę ciekawych, przede wszystkim titananalowe carvery 😉

Były też miękkie blaty, które też były objeżdżane. Na koniec dnia, już po jeździe, pomagamy Janiemu się spakować z całym sprzętem i wtedy właśnie Jani został zapytany przez jednego z naszych miękkich carverów, konkretnie Handwitcha, o ustawienie miękkich wiązań.
Jani odpowiedział mu krótko: „Jeżdżę od 25lat na twardej desce”

Please follow and like us:
error